
Prokuratura Regionalna w Szczecinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 12 osobom związanym z realizacją dwóch projektów unijnych w województwie zachodniopomorskim. Oskarżonym zarzucono m.in. korupcję, niedopełnienie obowiązków, płatną protekcję oraz wyrządzenie szkody w mieniu samorządu na ponad 2,7 mln zł. Sprawa dotyczy projektów realizowanych w latach 2019–2022 w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego.
Śledztwo wszczęto we wrześniu 2021 r. po ustaleniach funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego delegatury w Szczecinie. Według prokuratury do nieprawidłowości miało dochodzić przy dwóch inwestycjach turystyczno-rekreacyjnych: budowie parku etnograficznego w Niechorzu oraz tworzeniu Papieskiego Szlaku Kajakowego Drawy i Korytnicy. Zarzuty obejmują m.in. posługiwanie się nierzetelną dokumentacją potwierdzającą wykonanie prac i robót, a także działania sprzeczne z interesem publicznym przy przyznawaniu i rozliczaniu dofinansowań.
Wśród oskarżonych znalazł się dyrektor Wydziału Współpracy Terytorialnej i Turystyki w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Zachodniopomorskiego. Prokuratura zarzuca mu przyjęcie korzyści majątkowej w postaci darmowego pobytu w hotelu oraz osobistej – poprzez zatrudnienie członków rodziny przy realizacji inwestycji. Według śledczych miał on podejmować niezgodne z prawem czynności zmierzające do przyznania dofinansowania konkretnemu beneficjentowi, sprzyjać wybranemu wykonawcy na etapie realizacji i rozliczania projektu oraz akceptować rozwiązania korzystne dla wskazanych podmiotów mimo świadomości, że nie dysponują one wystarczającymi środkami na inwestycje.
Aktem oskarżenia objęto również innych urzędników zatrudnionych na stanowiskach specjalistów w różnych wydziałach urzędu, lokalnych przedsiębiorców będących jednocześnie prezesami stowarzyszeń działających na rzecz regionu, osoby odpowiedzialne za przygotowanie dokumentacji projektowej oraz byłego burmistrza Drawna. Części z nich zarzucono przekroczenie uprawnień, powoływanie się na wpływy w instytucji samorządowej i działanie na szkodę interesu publicznego. Urząd Marszałkowski ma w sprawie status potencjalnie pokrzywdzonego. Jak podkreśliła rzeczniczka instytucji, osoby objęte aktem oskarżenia są uważane za niewinne do czasu prawomocnego wyroku, a rozstrzygnięcie należy do niezawisłego sądu.

L’Opéra de Paris se prépare à l’une des plus longues interruptions de l’histoire du Palais Garnier. La scène de l’édifice inauguré il y a 151 ans sera fermée de 2027 à 2032, soit cinq ans au lieu des deux initialement annoncés, en raison d’un allongement du calendrier des travaux de modernisation lié à la présence de plomb dans la cage de scène. La décision, dévoilée aux quelque 1.500 salariés puis confirmée à l’AFP par le directeur général Alexander Neef, marque un tournant pour une institution dont le vieillissement des bâtiments a été souligné par un rapport de la Cour des comptes.
Au départ, l’Opéra prévoyait un schéma alterné : deux ans de fermeture pour le Palais Garnier entre l’été 2027 et l’été 2029, puis deux ans pour l’Opéra Bastille entre mi‑2030 et mi‑2032. Le nouveau calendrier bouleverse cette organisation. Le chantier du Palais Garnier est désormais étalé sur cinq ans afin de permettre le retrait intégral du plomb dans les dessous et les dessus de scène, sous l’effet d’un renforcement de la réglementation et des exigences des organismes de prévention et de contrôle. En conséquence, les travaux de rénovation des équipements scéniques de Bastille, un temps envisagés à partir de 2030, ne démarreront qu’en 2033, pour une durée de deux ans.
L’objectif reste inchangé : moderniser en profondeur les cages de scène des deux sites, tant sur le plan scénique (machinerie) que sur celui du bâtiment (réseaux, traitement d’air, électricité). Comme dans de nombreux monuments historiques, la présence de plomb au Palais Garnier était connue et faisait déjà l’objet d’un suivi régulier, précise Alexander Neef. Le traitement de ce plomb figurait dans le projet initial, mais la nécessité désormais de le retirer intégralement dans la cage de scène prolonge considérablement l’opération et impose une première phase de chantier centrée sur ce retrait, avec son lot de nuisances, notamment bruits et vibrations.
Pour la direction, cette révision à la hausse du calendrier est assumée. « C’est un choix que nous assumons, un choix de responsabilité, un choix fait pour la pérennité de l’outil de travail », insiste Alexander Neef, qui affirme vouloir éviter d’ouvrir un nouveau chantier dans quelques années. Pendant que le Palais Garnier sera indisponible, l’Opéra de Paris maintiendra ses spectacles lyriques et chorégraphiques à l’Opéra Bastille, resté ouvert, et prévoit une programmation hors les murs dans d’autres salles de la capitale, comme le Théâtre des Champs‑Élysées, le Théâtre du Châtelet, le Théâtre de Chaillot ou le Théâtre de la Ville. La maison lyrique entre ainsi dans une longue période de transition, contrainte par des enjeux sanitaires et techniques, mais présentée comme un investissement pour la durée.