Milionowe zarobki, zarzuty o błędy medyczne. Tusk ostrożny w ocenach, ale twardy w zapowiedziach

05.07.2026


Rząd zapowiada dogłębne wyjaśnienie nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym po serii publikacji medialnych i głośnym wystąpieniu byłego pracownika placówki, dr. Emila Jędrzejewskiego. Premier Donald Tusk podkreślił, że każda wątpliwość dotycząca funkcjonowania szpitala ma zostać zbadana, a tam, gdzie to konieczne, działa już prokuratura. Szef rządu zapewnił, że jego determinacja w tej sprawie „nie zmieniła się od pierwszego dnia”, gdy temat stał się publiczny.

Według doniesień portalu Zero.pl oraz relacji przedstawionych w Kanale Zero, w Szpitalu Południowym miało dochodzić zarówno do nadużyć finansowych, jak i poważnych nieprawidłowości medycznych. Wskazywano m.in. na ok. 1,6 mln zł wynagrodzeń w ubiegłym roku dla lekarza Dawida Kacprzyka, byłego koordynatora SOR i radnego Koalicji Obywatelskiej, uzyskanych w trakcie specjalizacji z anestezjologii, a także na zarzuty przyjmowania polityków związanych z KO poza kolejnością. Jeszcze dalej idą oskarżenia dr. Jędrzejewskiego, który mówił o błędach na oddziale ratunkowym, mających skutkować poważnymi powikłaniami, a w niektórych przypadkach śmiercią pacjentów, oraz o możliwym fałszowaniu dokumentacji medycznej.

Tusk zaznaczył, że rząd nie zamierza opierać się na przekazie medialnym przy formułowaniu ocen. „Nie będę wyciągał pochopnych wniosków na podstawie audycji w tym czy innym kanale” – stwierdził, dodając, że nie jest jego zadaniem oficjalne ocenianie wiarygodności bohaterów tej sprawy. Jednocześnie przyznał, że ma „swoją opinię na temat wiarygodności niektórych źródeł”, ale podkreślił, że zarzuty są na tyle poważne, iż wymagają formalnych procedur i ustaleń śledczych. W jego ocenie kluczowe jest, by sprawa nie została „rozgrywana politycznie”, bo chodzi o bezpieczeństwo pacjentów, a nie – jak ujął – „polityczne żarty”.

Premier poinformował, że pozostaje w stałym kontakcie z ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym Adamem Żurkiem, którego zobowiązał do „bardzo osobistej pieczy” nad wszystkimi wątkami związanymi z placówką. Śledczy – jak zapowiedział – mogą wrócić także do wcześniejszych spraw dotyczących funkcjonowania szpitala, mimo że na pierwszy rzut oka ich skala „nie różni się od innych szpitali”. „Na wszelki wypadek trzeba będzie sprawdzić wszystko do samego spodu” – zaznaczył. Tusk wyraził nadzieję, że przesłuchanie sygnalisty, dr. Jędrzejewskiego, dostarczy prokuraturze konkretnych informacji i pozwoli na precyzyjne ustalenie odpowiedzialności.

Szef rządu zapowiedział twarde konsekwencje, jeśli zarzuty się potwierdzą. „Nie będzie żadnej litości dla tych, którzy dopuścili się ewentualnych przestępstw, to oczywiste, albo wykroczeń o charakterze moralnym, to także znajdzie swój finał tak czy inaczej” – oświadczył. Jednocześnie zaapelował o zachowanie ostrożności w publicznej debacie do czasu zakończenia postępowań wyjaśniających. Wskazał, że kluczowe jest odbudowanie zaufania pacjentów do systemu ochrony zdrowia, a pełne wyjaśnienie sytuacji w Szpitalu Południowym ma być jednym z elementów tego procesu.

La cour d’appel de Paris acquitte l’ex-dirigeant d’ETA et débloque la euro-ordonnance espagnole

05.07.2026


La justice française a refermé jeudi un chapitre clé du long parcours judiciaire de José Antonio Urrutikoetxea, dit Josu Ternera, figure historique de l’organisation armée basque ETA. La cour d’appel de Paris l’a acquitté du chef d’« association de malfaiteurs terroriste » pour la période 2002-2005, estimant qu’il n’existait pas de preuves suffisantes de son appartenance à l’organisation durant ces années où il vivait en clandestinité sur le territoire français. Cette décision met fin au dernier dossier encore ouvert contre lui en France, après plus de quatre ans de procédures depuis son arrestation dans les Alpes en mai 2019.

Les magistrats parisiens ont jugé que les éléments avancés par le parquet – principalement des empreintes digitales et des traces ADN retrouvées dans des caches ou appartements de l’ETA à Lourdes et Villeneuve-sur-Lot en 2002 et 2005 – ne permettaient pas de démontrer ni les éléments matériels ni l’intention criminelle nécessaires à une condamnation. La présidente du tribunal a donc prononcé l’absolution, à rebours des réquisitions du ministère public, qui réclamait cinq ans de prison avec sursis et une mesure d’expulsion définitive du territoire français. Le parquet conserve la possibilité de faire appel de ce jugement, faute de quoi il deviendra définitif.

Paradoxalement, cet acquittement ne rapproche pas l’ancien dirigeant d’ETA d’une remise en liberté durable, mais d’un transfert vers l’Espagne. La disparition de toute affaire pendante en France fait tomber la dernière barrière juridique à l’exécution des mandats d’arrêt européens émis par la justice espagnole. La cour d’appel de Paris avait déjà accepté, début juin, le principe d’une euro-ordonnance de l’Audiencia Nacional, mais en avait différé l’exécution dans l’attente de la décision sur ce dernier dossier. Avec l’absolution de jeudi, la voie est désormais libre pour sa remise aux autorités judiciaires espagnoles.

Âgé de 75 ans et souffrant de problèmes de santé, Josu Ternera est réclamé par Madrid dans le cadre de deux procédures distinctes. L’une porte sur sa présumée implication dans l’attentat contre la caserne de la Garde civile à Saragosse en 1987, qui avait fait onze morts, dont cinq enfants. L’autre enquête concerne la supposée utilisation du réseau de herriko tabernas, des bars liés à la mouvance abertzale, pour le financement d’ETA. Après plus de seize ans de cavale, son arrestation en 2019 avait relancé ces dossiers côté espagnol. Désormais, avec la fermeture du contentieux français, la décision parisienne marque un tournant : elle ne disculpe pas l’ancien responsable basque des affaires instruites en Espagne, mais en rapproche au contraire l’examen par les tribunaux de l’autre côté des Pyrénées.